Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Deszczowo

Dziś pogoda stabilna, deszcz spada na zielone połacie traw i drzew wetknięte miedzy blokowiska równym mocnym strumieniem.  

Znalazłam chwilkę by zrobić zdjęcia kolczykom opartym na kwadracie. 
Granatowe taśmy PEGA i stare złoto kwadratowych koralików. Delikatnie skrzą się maleńkie TOHO, też w kolorze złotym....
Monotematycznie, nie odkrywczo...ale pięknie.



Kolczyki podszyte miękkim granatowym filcem i osadzone na zamkniętych posrebrzanych biglach. Miedziane pasowały by bardziej, ale możemy nosić tylko takie bigle bez szkody dla uszu. 


Miłego dnia życzę wszystkim , którzy mnie odwiedzają.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Wiosenne kolczyki

Kolczyki na wiosnę zostały zainspirowane rozsypanymi koralikami mojej młodszej córki. Jej ulubiona para w kolorze zielonym nie wytrzymała użytkowania, ale powstały w to miejsce 2 inne pary ozdób do uszu.

Pierwsza jest jedynie z koralików, więc nie ma się czym chwalić.
Do zbudowania drugiej pary użyłam pozostałego koralika z masy FIMO oraz moich taśm soutache i różowego kwarcu. Blasku dodaje maleńkie różowe TOHO.




Kolczyki są na biglach posrebrzanych zamkniętych, podszyte zielonym sztucznym zamszem....

Nich ta para patronuje wiosennemu czasowi odnowy ;) na moim blogu.

piątek, 25 października 2013

złotem haftowane

Witam,
jakiś czas temu zapowiadałam, potem nawet skończyłam, a dziś w końcu udało mi się wykroić czas na zdjęcia. 
Przepraszam za moja nieregularność, za to ze tak mało piszę i udzielam się na blogach. Z ledwością udaje mi się wykroić chwilę na podziwianie Waszych prac. Ale wchodzę, oglądam i chciałabym dotrzymać kroku w kreatywności.
Niemniej mam zadyszkę....

Na osłodę kolczyki. Zielona perła Swarovskiego w roli głównej, opleciona sznurkami zielonym, czarnym i złotym metalizowanym. Dopełnione koralikami TOHO i maleńkimi perełkami także Swarovskiego, u dołu dzieło wieńczą niedawno nabyte krople z czeskiego kryształu.  




kolczyki są w wersji 3D, wykończone zawijaskami i różyczkami.


tak sobie dyndają tyłem
muszę popracować nad modelką, bo ta była taka ruchliwa, że ani jedno zdjęcie z przodu nie jest ostre,
wstawiam dla urozmaicenia :)


niedziela, 29 września 2013

Długo....post przepraszająco - optymistyczny

Właściwie to nie wiadomo jak to jest "długo....."
Czy miesiąc przerwy to miła odmiana, odpoczynek od przynudzającej, trwającej w samozachwycie nad swoją osobą i niebywałym talentem autorką bloga, czy czas potęgujący napięcie w oczekiwaniu na to, co też tym razem powstanie. W końcu czasu było bardzo dużo, mogły powstać wspaniałe, dopracowane projekty, zachwycające zestawieniem kolorystycznym i formą....

Pisze ten post, czując że jednak nic z powyższych nie ma miejsca.
Zrobiłam prototyp kolczyków, które teraz będę pleść w różnych zestawieniach kolorystycznych. 
Kiedy szyłam te kolczyki, stwardniałam na granit. Nie mogłam już patrzeć na koraliki, które po prostu psują pracę. Mają nierówne dziurki i ciągle trzeba coś cofać, bo igła nie przejdzie. Takie wielokrotne kłucie sznurka powodowało, że się strzępił i efekt końcowy lądował w koszu.
Szkoda było czasu i pomysłów. Zabrałam więc moje 80 kg granitu do pasmanterii i zakupiłam igły, nówki sztuki, nie ostre, by nie plamić krwią wykończonych już kolczyków. Najczęściej "krwawiłam" przy podszywaniu prac, czyli na samym końcu. Wykorzystałam też panie z Kadoro, które spakowały mi nowe koraliki Toho do wykończeń i trochę szura. Bo, mimo podpowiedzi, że biżuteria dobrze by była stonowana kolorystycznie, ja już miałam ochotę na sznurach posiadanych, w tonacjach zimowo- jesiennych , się powiesić. Potrzebowałam jednak zastrzyku optymizmu.

Zanim paczki doszły wykończyłam moje prototypy.... 
Kolczyki są długie ( znowu), 
to znaczy mają około 10 cm, bez bigla.
Są zawieszone na posrebrzanych zamkniętych biglach i od tyłu mają maskujące różyczki.



Oczywiście prototyp prototypem, następne już będą ładniejsze.  Na pewno różyczki będą inne, motylki z góry - jako zbyt infantylne też zamienimy na różyczki.

i już miałam narzekać na światło, kiedy wyszło słonce i oświetliło ...
a tak prototyp wygląda na uchu. 
Nie umiem "fot z rąsi" robić....

Mam nadzieję, że wydzwięk postu jest jednak trochę pozytywny, albo humorystyczny....

niedziela, 21 lipca 2013

Kamea

Jednak lubię kamee.
Kiedyś tak nieosiągalne dziś na wyciągnięcie reki, w różnych pozach i kolorach.
2 małe białe kamee oprawiłam w mięsisty sznurek.
A ponieważ nie użyłam kolorów do kolczyków, mam je w tle.


podszyte w całości.....

jeszcze kilka par "zazdrośników" i bardziej  zatęsknię za bransoletkami.....

Miłej niedzieli.

wtorek, 16 lipca 2013

wanilia z jagodami

Witam

chodzą za mną lody waniliowe z sosem jagodowym, kto wie, może nawet z jagodami.
Wszystko przez Skarby Natury i zdjęcia z lasu :) a potem tort bezowy...posypałam się

i pomimo wybranego wzoru i zestawu kolorów, realizując zachcianki -lody waniliowe z jagodami wyglądają tak


kolczyki są cudne,  z moimi ulubionymi pastylkami w kolorze dojrzalej jagody....którego to koloru nie potrafię oddać aparatem.


piątek, 12 lipca 2013

zazdrośniki ecru

Dziś pokarzę w  jaki sposób ułatwię sobie życie. Za przykładem innych sutaszystek , które jeden wzór ubierają w różne kolory i ja zrobiłam zazdrośniki, w których uwielbiam chodzić, w kolorze ecru.


Jak psują do kompletu?

Postanowiłam resztę pereł Svarowskiego , które mam w "magazynie " też umieścić w tym modelu.

wtorek, 25 czerwca 2013

od nowa....

Witam wszystkie Dobre Dusze, które miały siłę zaglądać na mój blog, mimo że ja nie miałam kiedy pisać postów, nie szyłam nic i generalnie zajęta przeprowadzką nie miałam na nic czasu.

Już jestem zainstalowana w nowym miejscu, meble mniej więcej ogarnięte, rzeczy poupychane, a tęsknota za igłą tak wielka, że nie mogłam już dłużej ....wytrzymać.

Targana tymi mieszanymi uczuciami , bo i tęsknota i zmęczenie......uszyłam kolczyki do kompletu .
całość stanowią z bransoletką na czerwonym filcu, a wyglądają tak...
Teraz w nowym miejscu mam w końcu normalne łącze. Mogę oglądać co siedzi w głowach innych blogerów i blogerek, uczestniczyć w ich procesach twórczych i cieszyć się ich sukcesami, nawet będę mogła odpowiadać na komentarze i zostawiać komentarze u innych. I nawet ściągają mi się zdjęcia :). Wiem, że to brzmi jak abstrakcja, ale do tej pory nie zawsze było to możliwe. Niemniej szykuję się na zmianę , zmianę na lepsze...
Na koniec jeszcze jedno zdjęcie kolczyków, w roli głównej pastylki onyksu. Uzupełniają koraliki Toho, koraliki szklane i sznurek czarna Pega i mięsisty złoty "chińczyk".

wtorek, 14 maja 2013

Zabawy część 2

Drugie kolczyki, ponieważ córki 2 mam  ,  przy okazji zabawy "Szyje z Eva Sutasz"




jeszcze mam chwile żeby podjąć decyzje, czy nie zrobić różyczki przy wykończeniu, 



Eva szyje

I ja też....."Szyję z Eva Sutasz"
wg opublikowanego na kadoro.pl tutorialu i ogłoszonej zabawy na http://www.sutasz.info

wezmę udział w zabawie, ( ja -która w zabawach teraz nie bierze udziału, ale wyjątek potwierdza regułę....)

Moja najmłodsza córka idzie do pierwszej komunii, więc robię jej ukoronowanie głowy.....
do tego oczywiście kolczyki
wg podpowiedzi Evy dla Ewy....


kolczyki skromne, bo głowa będzie ciężka.....


bo zaczęłam koronę na głowę, która kiedyś mam nadzieję, będzie ozdobnym naszyjnikiem przy innych okazjach, jak moje dziewczyny będą już duże ....

wykończone dzieło również wstawię....

sobota, 20 kwietnia 2013

kolczyki Karoliny

Witam,
dziś pokuszę się o prezentacje kolczyków w kolorach dziesięciolatki.


Są małe, trójwymiarowe i z dodatkiem różowego, 
powstały specjalnie dla Karoliny
bo takie kolory lubi.

Jednocześnie umieszczę je w kufrze, bo miło jest być w gronie tak wielu pięknych i dopracowanych prac.

środa, 17 kwietnia 2013

kolczyki hematytowe

Po wielu próbach, szyciu, pruciu, jednak zdecydowałam się, kolczyki będą szare z hematytem w roli głównej...
Sposób mocowania przełamuje nudę, kolczyki "dyndają" ukośnie. Z tyłu różyczka...


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

czarny sznurek po raz pierwszy

Dziś wstawię zdjęcia z pierwszego użycia czarnego sznurka.
Wyszły kolczyki z białymi i szarymi szklanymi perłami. Jak zwykle nie za duże i niezbyt wymyślne. Maskowanie pod różą, spodobało mi się.




Dziś zabiorę się za podobne, tylko z hematytem i onyksem..... jak wrócę z warsztatu samochodowego.
Pozdrawiam.

środa, 3 kwietnia 2013

Kolczyki kolorowe

Jak szaleć to szaleć...

Udało mi się zamotać takie różyczki z tyłu kolczyka, które zakryły łączenia i zwolniły mnie z konieczności podszywania. Więc mam kolczyki dwustronne.


razem z bransą tworzą komplet

mam nadzieję, że może być....

niedziela, 3 marca 2013

szarości

By tak nie szaleć od razu z kolorami, szaro- biało- metalicznie.

Kolczyki które zrobiłam kiedyś jako klipsy, na zamówienie. Ale nie podeszły odbiorcy.
Teraz doszyłam jeszcze jeden element z zawieszką i powstały duże kolczyki. Osobiście bardzo mi się podobają i ładnie dyndają w uchu, widać je spod półdługich włosów.




użyłam mięsistych sznurków, białych szklanych perełek, drobnych szklanych koralików i w centralnym elemencie dropsy z  masy perłowej.
Podszyte, jak widać, białym filcem.

środa, 27 lutego 2013

maleńkie brązy

Zanim zmienię kolor wykończyłam maleńkie, 3 centymetrowe kolczyki, które mogą pasować do brązowej kamei w koronie.
Obydwie ozdoby czekają na swych nowych właścicieli na Artillo.pl.



czwartek, 21 lutego 2013

brązy

Dawno pisałam, jak nie przepadam za brązowymi projektami.
Tym razem sama , z własnej woli wybrałam sobie takie sznurki.
Kolczyki tworzyły się bardzo długo, po drodze działo się dużo w prywatnym życiu, zgodziłam się wyceną rękodzieła zamieszczoną u Yadis w życiu rękodzielnika, jednak muszę wystawić swoje prace tak jak wystawiam. Muszę odzyskać zainwestowane pieniądze i nie mogę czekać  na kupca latami.
Życie to nie bajka z 1001 nocy, a szkoda.......


ostatnio wydziergałam brązowe 4 cm kolczyki.

Poszukuję linka do metod wykończeń sutaszowych prac. Jeśli ktoś coś gdzieś widział, to poproszę o link.

piątek, 1 lutego 2013

w zieleni

Tym razem przedstawiam zielone kolczyki.
Miały być mocno zielone i ciemne, a u mnie tylko perła Svarowskiego w zieleni na "stanie" była, więc...oplotłam zielonym i czarnym sznurkiem, dołożyłam czarnego onyksu, trochę koralików i podszyłam sztucznym zamszem w kolorze  gorzkiej czekolady.
Forma, miała być "podobna do tych co już mam " więc jest...

małe , 4 cm
z tyłu tak wyglądają


środa, 30 stycznia 2013

na perłowo

Witam po bardzo długiej przerwie.

Pisałam już, ze jestem zakochana w kameach, ze mam ich bardzo dużo w różnych kolorach i wielkościach.
Dziś ukończyłam kolejną, białą na szarym tle.
Oprawiłam ją w perłowo-kremowy sznurek i doszyłam lodowe koraliki. Ponieważ była dla mnie za mdła, pokusiłam się o dołożenie sznurka w kolorze gołębim i granatowych koralików. Wniosło to trochę życia do pracy.

efekt końcowy...kolczyki

Miałam trochę czasu więc podjęłam decyzję, że będę również prezentować zdjęcia biżuterii po lewej stronie.
Może ktoś będzie chciał wiedzieć jak to wygląda od tyłu.
Może ktoś coś podpowie.

tak więc...

ta wersja kolczyków utulona jest pod miękką białą filcową kołderką.

dziś zabiorę się za mój blog i sklep,
posprzątam, dodam kamee, zaktualizuje opłatę pocztową....

i mam nadzieję, ze nie wypadnę ze Spisu , pomimo długiej nieobecności.
Pozdrawiam serdecznie.