czwartek, 6 września 2012

poprawki

Jakiś czas temu zarzekałam się, że skończyłam jedną brązową bransoletkę . Ale jednak męczyło mnie, że jest taka łysa i doszyłam co nieco tu i ówdzie....



wiem, że teraz lepiej.
wersja surowa wyglądała tak

Miło mi gościć nowych obserwujących, Dziękuje za słowa wsparcia.

środa, 5 września 2012

na biało

Witam po długiej przerwie
szliśmy do  szkoły, ustawiamy zajęcia pozalekcyjne i tak mi zeszło

Bransoletka, którą dziś wstawię jest dziełem kilku dni.
Ma 17-18 cm .



podszyłam ją filcem, ale widzę że jeszcze muszę ją dopieścić, usuwając wystające włoski.

W każdym razie. bransoletka jest piękna i mam nadzieję że inni też podziela tę opinię.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

spineczka

Spineczka dla Zosi wyszła tak
na zasadzie, co mi w duszy...
ale czy to dla dziecka dobre będzie?

niedziela, 26 sierpnia 2012

dla odmiany

Dziś na odmianę sznurki, trochę inne
może nie straszliwie kolorowe, ale wlały we mnie nowe życie.
dla koleżanki bratowej
dla bratowej
i dla bratanicy
mała  będzie maszerowała do przedszkola.
na te drogę dostanie też spineczkę sutaszową w kolorze niebieskim.

Dziś jeszcze jedno dzieło wyszło spod mojej ręki
dzieci spragnione były, bo już nie ma.


sobota, 25 sierpnia 2012

perłowo

Wakacje się kończą, co bardzo mnie cieszy
tęsknie za tą ciszą , która zalega kiedy maluchy wychodzą do szkoły
tęsknie za spotkaniami dzieciaków tylko w weekendy
wiem, ze im większe dzieci, tym trudniej będzie mi nimi sterować, ale może już nie będą tak krzyczeć podczas gier.....

w bardzo niesprzyjających warunkach szyłam brązowa bransoletkę, nie cieszyła mnie, wiec sprułam ją i pozostawiłam tylko główne perły

ta wersja , choć trochę łysa jest już skończona, mam przesyt brązu


jednak w duszy gra mi kolor... inny niż brązy

niedziela, 19 sierpnia 2012

spineczki

Dziś pozbierałam resztki z wcześniejszych prac i zrobiłam spineczki.
Mam nadzieję, ze córka która nienawidzi spinać włosów polubi je i będzie stosować, co spowoduje że nie będzie miała dziwacznych zadań domowych, typu : "jutro zepnę włosy". Wychowawczyni lubi widzieć buzie wpatrzone z uwagą, i pewnie nie lubi , jak dzieciakom włosy topią się w zupie. Ja ją rozumiem. 
Staram się pomóc, mam nadzieję że te spinki nie będą ściągane.

czwartek, 16 sierpnia 2012

jesiennie

Dziś mam coś, co zrobiła każda miłośniczka sutaszu. Myślę że taka ozdoba wyszła wszystkim, to się szyje samo....
co nie znaczy szybko i łatwo



Pozdrawiam