Szaro za oknami, u mnie od 3 dni padało, szaro w duszy. Dopiero dziś wyszło słońce, które przywraca chęć do życia.
W październiku ( rany, jak dawno) kupiłam bazy do bransoletek.
Miałam nadzieję, że będą moje bransoletki nie tylko ładne ale i funkcjonalne, że łatwo będą się zakładały .
Zapinają się fajnie, nie przeczę, ale mają długość której nie da się dopasować.
Nic to, z taśmy zeszła bransoletka w kolorze rudym z onyksami, której zdjęcia nie zrobiłam, a której już nie mam, oraz szara.
Przy okazji napiszę, ze Bukowiec ma sznurki, które lubię za ich połysk. Panuje opinia, ze nie nadaje się do małych elementów- to fakt, czasami mięsistość przeszkadza w drobnych wykończeniach- co widać u mnie, ale z drugim- ze nie można łączyć ze sznurkami PEGA się nie zgodzę. W powyższej pracy (i innych) są połączone, bo lubię jak mat i połysk uzupełniają się.