Dziś SAADIA opublikowała wyzwanie z Lift Summer Crafts. Pomyślałam, że może wezmę udział.
Jest tak ciepło, plażowanie popołudniowe powoli się nudzi i znów mi w tym upale , w śród sinic i piasku uciekł kolejny tydzień. Może ja po prostu potrzebuję takiej motywacji. I jest to powód do bezkarnego skopiowania wzoru przygotowanego do zabawy ;). Przy okazji dowiemy się ile mi warsztatowo jeszcze brakuje do mistrza.
Odcięłam 4 sznurki , przygotowałam pastylki "nocy kairu" i okazało się , że bez kleju nie ruszę. Pastylki moje są mobilne. Przez tę cechę moja praca wyszła nierówna.
Jutro ciąg dalszy, bardzo proszę o trzymanie kciuków.
Żeby mi jednak wyszło i żebym nie zapomniała zgłosić jej w wyzwaniu, jak to z waniliowymi lodami z jagodami zrobiłam, w wyzwaniu Kreatywnego Kufra. Nie żeby takie genialne były, ale mi żal i zła jestem na siebie.
Proszę również o kciuki za lifting moich stron internetowych. Na razie testowałam banerki. Nie jestem jednak do końca zadowolona z efektów, więc możliwe że niedługo znów będziemy wyglądać inaczej.
Jedno już wiem na pewno i nie będę tego zmieniać. Tło zostaje białe, bo najlepiej mi się takie czyta.
Oczywiście wszystkich zapraszam do wizyt, podpowiedzi i ujawnienia swoich opinii, nie koniecznie na temat prac. Może czegoś brak, albo coś razi?
Na koniec kolaż , pozostałość po dzisiejszych poszukiwaniach.
Miejsce w sieci, gdzie można wyłowić, co siedzi w smaganej rzeczywistością kobiecie kochającej tworzyć...
niedziela, 28 lipca 2013
niedziela, 21 lipca 2013
Kamea
Jednak lubię kamee.
Kiedyś tak nieosiągalne dziś na wyciągnięcie reki, w różnych pozach i kolorach.
2 małe białe kamee oprawiłam w mięsisty sznurek.
A ponieważ nie użyłam kolorów do kolczyków, mam je w tle.
podszyte w całości.....
jeszcze kilka par "zazdrośników" i bardziej zatęsknię za bransoletkami.....
Miłej niedzieli.
Kiedyś tak nieosiągalne dziś na wyciągnięcie reki, w różnych pozach i kolorach.
2 małe białe kamee oprawiłam w mięsisty sznurek.
A ponieważ nie użyłam kolorów do kolczyków, mam je w tle.
podszyte w całości.....
jeszcze kilka par "zazdrośników" i bardziej zatęsknię za bransoletkami.....
Miłej niedzieli.
wtorek, 16 lipca 2013
wanilia z jagodami
Witam
chodzą za mną lody waniliowe z sosem jagodowym, kto wie, może nawet z jagodami.
Wszystko przez Skarby Natury i zdjęcia z lasu :) a potem tort bezowy...posypałam się
i pomimo wybranego wzoru i zestawu kolorów, realizując zachcianki -lody waniliowe z jagodami wyglądają tak
chodzą za mną lody waniliowe z sosem jagodowym, kto wie, może nawet z jagodami.
Wszystko przez Skarby Natury i zdjęcia z lasu :) a potem tort bezowy...posypałam się
i pomimo wybranego wzoru i zestawu kolorów, realizując zachcianki -lody waniliowe z jagodami wyglądają tak
kolczyki są cudne, z moimi ulubionymi pastylkami w kolorze dojrzalej jagody....którego to koloru nie potrafię oddać aparatem.
piątek, 12 lipca 2013
zazdrośniki ecru
Dziś pokarzę w jaki sposób ułatwię sobie życie. Za przykładem innych sutaszystek , które jeden wzór ubierają w różne kolory i ja zrobiłam zazdrośniki, w których uwielbiam chodzić, w kolorze ecru.
Jak psują do kompletu?
Postanowiłam resztę pereł Svarowskiego , które mam w "magazynie " też umieścić w tym modelu.
Jak psują do kompletu?
Postanowiłam resztę pereł Svarowskiego , które mam w "magazynie " też umieścić w tym modelu.
środa, 3 lipca 2013
wtorek, 25 czerwca 2013
od nowa....
Witam wszystkie Dobre Dusze, które miały siłę zaglądać na mój blog, mimo że ja nie miałam kiedy pisać postów, nie szyłam nic i generalnie zajęta przeprowadzką nie miałam na nic czasu.
Już jestem zainstalowana w nowym miejscu, meble mniej więcej ogarnięte, rzeczy poupychane, a tęsknota za igłą tak wielka, że nie mogłam już dłużej ....wytrzymać.
Targana tymi mieszanymi uczuciami , bo i tęsknota i zmęczenie......uszyłam kolczyki do kompletu .
całość stanowią z bransoletką na czerwonym filcu, a wyglądają tak...
Teraz w nowym miejscu mam w końcu normalne łącze. Mogę oglądać co siedzi w głowach innych blogerów i blogerek, uczestniczyć w ich procesach twórczych i cieszyć się ich sukcesami, nawet będę mogła odpowiadać na komentarze i zostawiać komentarze u innych. I nawet ściągają mi się zdjęcia :). Wiem, że to brzmi jak abstrakcja, ale do tej pory nie zawsze było to możliwe. Niemniej szykuję się na zmianę , zmianę na lepsze...
Na koniec jeszcze jedno zdjęcie kolczyków, w roli głównej pastylki onyksu. Uzupełniają koraliki Toho, koraliki szklane i sznurek czarna Pega i mięsisty złoty "chińczyk".
Już jestem zainstalowana w nowym miejscu, meble mniej więcej ogarnięte, rzeczy poupychane, a tęsknota za igłą tak wielka, że nie mogłam już dłużej ....wytrzymać.
Targana tymi mieszanymi uczuciami , bo i tęsknota i zmęczenie......uszyłam kolczyki do kompletu .
całość stanowią z bransoletką na czerwonym filcu, a wyglądają tak...
Teraz w nowym miejscu mam w końcu normalne łącze. Mogę oglądać co siedzi w głowach innych blogerów i blogerek, uczestniczyć w ich procesach twórczych i cieszyć się ich sukcesami, nawet będę mogła odpowiadać na komentarze i zostawiać komentarze u innych. I nawet ściągają mi się zdjęcia :). Wiem, że to brzmi jak abstrakcja, ale do tej pory nie zawsze było to możliwe. Niemniej szykuję się na zmianę , zmianę na lepsze...
Na koniec jeszcze jedno zdjęcie kolczyków, w roli głównej pastylki onyksu. Uzupełniają koraliki Toho, koraliki szklane i sznurek czarna Pega i mięsisty złoty "chińczyk".
poniedziałek, 27 maja 2013
uroczyście
Już jest po uroczystości, mam 5 minut by pochwalić się moim aniołkiem
jak zapowiadałam ciężka góra i delikatne kolczyki....w całości wyglądały tak
ozdoba głowy jest również naszyjnikiem, jak będą duże to sobie jeszcze zastosują...
chyba
jak zapowiadałam ciężka góra i delikatne kolczyki....w całości wyglądały tak
ozdoba głowy jest również naszyjnikiem, jak będą duże to sobie jeszcze zastosują...
chyba
Subskrybuj:
Posty (Atom)


